Archiwa: blog - Resursa Obywatelska

Drugi tom Słownika języka polskiego pod red. Mieczysława Szymczaka z 1979 r. definiuje przemysł w ten oto sposób: dział produkcji materialnej, w którym wydobywanie zasobów przyrody oraz ich przetwarzanie w celu dostosowania do potrzeb ludzkich prowadzone jest w dużym wymiarze, na zasadzie podziału pracy i przy powszechnym stosowaniu maszyn, gwarantującym ciągłość procesów wytwórczych i zapewniającym powtarzalność wyrobów.

Czytaj więcej „Przemysłowa” tematyka monet

Dawno, dawno temu władcą pewnego królestwa był król Teodor, którego poddani nazywali zdrobniale – Teoś. Pomimo młodego wieku był władcą mądrym i sprawiedliwym, a przynajmniej tak się wszystkim wydawało. Jego poddanym żyło się dobrze, jadło dobrze i miło spędzało czas. Dzieci gnały na swoich drewnianych kucykach, huśtały się aż pod niebo, pisząc radośnie z uciechy, a co najbardziej je cieszyło – rzadko chodziły do szkoły, król Teoś bowiem sam szkoły nie lubił i nie uznawał za sensowne posyłanie do niej dzieci.

Czytaj więcej W królestwie króla Teosia

Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas. Czas, w którym symboliczne obrzędy religijne splatają się w jedno z tradycją ludową i budzącą się do życia przyrodą. Tradycje wielkanocne i zwyczaje ludowe związane z tym okresem towarzyszą nam od setek lat. Część z nich już zanikła, jednak niektóre są w dalszym ciągu kultywowane, nie wyobrażamy sobie bowiem Wielkanocy bez pisanek czy śmigusa-dyngusa lub choćby symbolicznego polewania wodą. Jak do tych świąt kilkadziesiąt lat temu przygotowywali się radomianie, dowiedzieć się możemy z prasy codziennej, ukazującej się w naszym mieście.

Czytaj więcej Wielkanoc w prasie PRL

Od kilku dni możemy się cieszyć kalendarzową wiosną, a za oknami powoli, jeszcze dość nieśmiało, zaczynają pojawiać się jej pierwsze zwiastuny. Mnie wiosna kojarzy się nieodmiennie z kwitnieniem wiśni może dlatego, że wiśniowe drzewa odkąd tylko pamiętam, otaczały mój rodzinny dom. Wprawdzie koniec marca to jeszcze nie czas na białe płatki na drzewach, ale w oczekiwaniu na ten piękny, choć niezwykle krótki moment, przypominam sobie film, który przed kilkoma laty obejrzałem po raz pierwszy.

Czytaj więcej Kwiat wiśni i czerwona fasola

Można się było spodziewać, że wojna na Ukrainie wyzwoli w nas – Polakach ogromne pokłady empatii. Było oczywiste, że wszystkie organizacje pomocowe staną na wysokości zadania i korzystając ze swoich zasobów, tak ludzkich, jak i materialnych, ruszą ze zbiórkami niezbędnych dla naszych braci produktów. I nie tylko tak się stało, ale w dodatku do pomocy ruszyły osoby, które na co dzień nie działają w żadnych strukturach i nie angażują się w działalność non-profit.

Czytaj więcej pomagaMY!

Back to top