A A A

Raport z zagrożonego Miasta. Opowiadanie: "Raport z zagrożonego Miasta" - WS

 

 

RAPORT Z ZAGROŻONEGO MIASTA



Nie przypuszczałem, że właśnie w okresie kwarantanny, przygaszony koronawirusem, zdołam podnieść głowę, poddając się refleksji, napisać coś, co wskrzesi czas odległy o lat prawie dwadzieścia, kiedy mój kochany Radom toczyła inna zaraza, którą można nazwać przez duże „K”. Dzięki innej, lecz jedynej gazecie drukowanej w piątki „7 Dni” prawdziwie radomskiej dowiedziałem się, że „Resursa”   oczekuje od radomian sięgnięcia po   pióro i napisania wspomnień, do których nakłania pandemia. Koronawirus „uparł się” i atakuje ludzi starszych. Zastanawiam się – czy czasem nie jestem „do odstrzału”. Myślę – czy warto w moim wieku pisać? Kto dziś pisze prawdziwe listy? Znikają skrzynki pocztowe. Obecnie nowa elewacja Ratusza skrzynki nie przyjęła – trudno. W dobie Internetu wszystko zamarło pod względem pisania i tak będzie z naszą polską pisownią. Internetu nie posiadam, piszę piórem, zawsze byłem tego zdania, że pisanie ma sens. W skrzynce na listy odbieram reklamy, tudzież „mniej oczekiwane rachunki”, ale ostatnio odebrałem sporo kart imieninowych, byłem szczęśliwy.
   
Jeśli   chodzi   o   zdjęcia   osobiste   od   przyjaciół,   muszą   być   dedykacje,   na   które   zwracam szczególną uwagę i bardzo sobie je cenię. Wchodzimy w następny miesiąc kwarantanny, wracają wspomnienia:
   
„Resursa”, miejsce wspaniałych imprez kulturalnych, filmów, bo przecież kiedyś było kino nazwane na cześć przyjaźni z Chinami „Przyjaźń”, co po chińsku JEN-Ji oznaczało. Był też proces szefa radomskiego „SS” Herberta  Böttchera. Byłem na kilku zabawach, a w 2014 roku na Balu Prezydenckim. Jednym słowem „Resursa” to obiekt pełen wspaniałych imprez, a największą perłą – to „Uliczka Tradycji”. Zauważyłem, że trzy boginie: Klio, Melpomena i Euterpe „wcale się nie starzeją” (to żart). Jeśli pisanie ma  być pewnym rodzajem terapii, to skorzystam z okazji i wrócę do lat wcześniejszych w stylu retrospektywnym o naszym Radomiu, gdy w latach 1998-99 stracił status miasta wojewódzkiego:

Byłeś, Radomiu, Gubernią za cara,
Dystryktem nawet za Fryca,
Musisz teraz cierpliwie czekać,
Może wróci do Ciebie stolica.
Mimo żeś biedny i bezrobotny
Wyciągają się do ciebie łapki śliskie
Wyzwoliłeś się z Kielc panowania
Znów Cię chcą pchnąć w Świętokrzyskie
Wyburzono domy z boiska – tylko kółko
Zostały tylko wspomnienia po 72. Pułku.
Były koszary, stadion mieli „Czarni”
Zmiany były konieczne, bo byli „Marni”
Zmieniono krajobraz, ruszyło coś nowego
Radom się doczekał Centrum Słonecznego
Przy „Żeromce” w miejscu (dawne WKU)
Gdzie drżeli poborowi
Dawno już nie dowodzą panowie wojskowi
Wisi tylko balkon, pewnie dla osłody,
co pamięta wielkie majowe pochody
Płynęła muzyka z głośnika
Czeskiej firmy „TESLA”
Aż się ostatnia kolumna
do domów rozeszła.
Z tego też balkonu
"Szły” relacje czasem
Które przekazywał Mędrzycki z Figasem.
Jednak kiedy UNIA potrząsnęła groszem
Zbudowano w tym miejscu
Nawet ładną „ROSĘ”.
Rajcowie przed wyborami
Prawią miłe słówka,
Kiedy będzie wreszcie
Ładna Starówka?
Kiedyś tu Królewicz
Załatwiał ważne sprawy,
Będziesz, Radomiu, zawsze
Przedmieściem Warszawy.
Radom się jednak zmienił
Jest wiele nowości – upłynęło prawie
Lat dwadzieścia z hakiem
Miło jest przejść naszym słynnym DEPTAKIEM
Dla dzieci place zabaw, huśtawki,
Rynny do zjeżdżania, a kiedyś –
Tylko karuzela na Placu Gluzmana.
Tak, to było lat temu dawdzieścia,
Radom się zmienił, nie poznasz Śródmieścia.
Ratusz odnowiony, Archiwum na Wernera,
Teraz ogromny Dom Deskurów czeka wykończenia,
W Rynku trzy hotele mają złe obroty –
Domy: Gąski i Esterki wznowią swoje loty.
Mamy już dosyć maseczek, choroby i zgonów,
Wybaw nas, Boże, z pandemii szponów.
Życzmy sobie nawzajem zdrowia,
I trzyma nas otucha
Niech się nigdy nie powtórzy
Tragedia z Wuhan!


WS
Radom, 5 maja 2020 r.